czwartek, 19 marca 2015

17. poprawka z dalmatyńczyków :)

pierwszy raz zdarzyło mi się, aby list nie dotarł do adresata :(
czasami listy szły dłużej ale zawsze jakoś docierały 

w lutym  jak obyczaj każe :D brałam udział w wymiance karteczkowej u Lidki, niestety moja kartka nie dotarła do adresatki
co było robić?
a tylko zakasać rękawy i wysłać kolejną :)

i tak oto Basia dostała drugiego szczeniaczka :),  tym razem na żółtym tle z małą niespodzianką w rekompensacie za tak dłuuuuuugi czas czekania
może dojdzie do niej ta pierwsza kartka na różowym tle i będą dwa :)


oto mordka na żółtym tle....



i drobna niespodzianka :)



pozdrawiam cieplutko

2 komentarze:

  1. Kochana z Ciebie dziewczyna, mało tego że bez wahania zrobiłaś drugą karteczkę to jeszcze dodatkowo cudny prezencik :) Dziękuje CI bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidziu nie ma za co :)
      ja tylko naprawiłam błąd naszej poczty :)

      Usuń