poniedziałek, 13 kwietnia 2015

31. wracając do "nadziei" ........

.....kilka dni temu w skrzynce czekała na mnie przesyłka niespodzianka od Alinki 

Kochana przesłała mi po raz drugi karteczkę z prezentem, ponieważ pierwsza zaginęła w czasoprzestrzeni :):) (czyt. instytucji zwanej Pocztą Polską) 
Alina opisała całą sytuację w poście :  http://aliwero.blogspot.com/2015/04/poswiatecznie.html

więc ja przechodzę do chwalenia się :):):)




Sama robię biżuterię ale raczej skupiam się na koralikach, od czasu do czasu sięgam po rzemyki i sznurki. Z filcu biżuterii nigdy nie robiłam choć w odległych planach na mojej liście jest.
Dzięki Alince mam swój własny komplet filcowy :):)
Jeszcze raz kochana Ci dziękuję za TAKĄ niespodziankę :):) 

Pozdrawiam cieplutko.

2 komentarze:

  1. Miło ze strony Aliny, że wysłała jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miły prezent otrzymałaś, pięknie ufilcowane korale!

    OdpowiedzUsuń