niedziela, 28 czerwca 2015

43. testowanie z Igiełką [2]

Witajcie.
Nawet nie wiem jak ten tydzień minął :)

Dzisiaj pokażę Wam dwa fajne kotki (oczywiście wzór od Moniki).
Musiałam im szybko znaleźć jakieś ubranko, bo bliźniaczki mojej przyjaciółki bez nich nie chciały iść do domu.
A kotki miały być naszyte na worki do kapci do przedszkola. Pokazałam je przyjaciółce i te dwie łobuziary juz ich oddać nie chciały :):)




Dla mnie ten tydzień był bardzo emocjonalny. Pełen pożegnań :).
Moje dzieciaki są w różnych szkołach (podstawowa, gimnazjum, technikum) i ja w każdej z nich działałam w Radzie Rodziców. A teraz po prostu zrezygnowałam z tych czasem miłych czasem nie obowiązków.
Także żegnałam wychowawczynię mojej młodszej córki. Od września już czwartoklasistka i uczeń pełną "gębą" :):):)
To jeszcze nie koniec wywracania moich obowiązków do góry nogami.
Z jednej strony cieszyłam się z kursu w Londynie (przecież taka okazja to rzadko się powtarza) ale z drugiej żałowałam. Za wcześnie po chorobie i za dużo mnie to kosztowało. Więc poszłam do szefa i poprosiłam o zmianę umowy na 1/2 etatu :).
Patrzył jak na kretyna ale prawda jest taka, że albo pracuję trochę mniej albo siedzę na zwolnieniu co chwilę. Udało się :):) Szef też człowiek, zrozumiał. 
Już nie zanudzam. Zmykam.

Pozdrawiam cieplutko.

4 komentarze:

  1. znam doskonale działalność w szkole i też, w tym roku zakończyłam 10 letni staż-pora by inni ster przejęli..Super że szef wyrozumiały;)wspaniałych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  2. I mądrze zrobiłaś., warto zadbać o swoje zdrowie, a i przynajmniej możesz zobaczyć czy szef jest w porządku, czy tylko zależy mu na wyciśnięciu z Ciebie jak najwięcej, nie ważne jakim kosztem...
    Kurcze, miałam wrażenie jesteś młodą dziewczyną a tu czytam, że masz dziecko już w technikum? :)

    OdpowiedzUsuń