czwartek, 18 czerwca 2015

40. urodzinki u Renii

Witajcie.
Dziś pokażę prezenty, które spóźnione ale dotarły do solenizantek :)

18 maja swoje urodzinki obchodziła Agata 
i posłałam jej komplet w kolorze niebieskim :)



2 czerwca obchodziła swoje urodzinki Kinga 
do niej dla odmiany poleciał komplet czerwony :) 




Na obu notesach wyhaftowałam koty wg wzorów od Moniki 


Mam nadzieję, że prezenty mocno spóźnione się podobały solenizantkom :)
Powolutku nadrabiam zaległości.

Dziś byłam na kontrolnej wizycie u kardiologa (moje problemy zdrowotne to "po prostu" przebyty zawał :))i jak usłyszał, że ledwo co po powrocie do jako takiej formy poleciałam na kurs popukał się w czoło i padło pytanie:
"Pani Wiolu mam szykować miejsce na oddziale czy może zamówić już pani ładne 
M-1?" 
Wiem, że muszę zwolnić ale tak jakoś trudno :) :) 
Postaram się.

Pozdrawiam cieplutko.

4 komentarze:

  1. prezenty fajne, co do zdrowia, to ono jest najważniejsze a cała reszta może iść na dalszy plan :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za śliczny prezent i oszczędzaj się bo potrzebujesz dużo zdrowia by realizować te sto pomysłów na minutę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana zdrowie najważniejsze ( a tak nawiasem mówiąc, odnoszę cały czas wrażenie, że młoda z Ciebie dziewczyny, a tutaj juz zawał?...)
    Prezenty fajne, na pewno ucieszyły jubilatki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że w końcu zwolniłaś!
    A twój lekarz za słabo cię postraszył!
    Jeden zawał to i tak o jeden za dużo!

    OdpowiedzUsuń