czwartek, 24 września 2015

53. wędrująca książka

Witajcie.
Znów mnie nie było i mam zaległości w pokazaniu prezentów z zabaw, w których brałam udział, od dziś nadrabiam.

Opóźnienie spowodowane jest pracą :). W swoim "życiu" zawodowym przeszłam kilka kontroli z urzędu skarbowego ale takiego barana nigdy nie spotkałam. Inspektor (tak kazał do siebie mówić wrrr) nie miał bladego pojęcia o unijnym wewnątrz wspólnotowym prawie podatkowym i wszystko musiał konsultować z kolegą, wrrr.
I tak zwykła kontrola przerodziła się w koszmar, ale już po.

Nie będę więcej się rozpisywać ponieważ zajęło by to sporo miejsca a ja dziś chcę pochwalić się udziałem w zabawie z książką :). 

Zabawę zorganizowała Daria  a wędrującą książką była :



Miałam to szczęście i byłam pierwsza do przeczytania książki.

Oto co dostałam od Darii :)



wiadomo książkę ;) oraz takie prezenty, za które dziękuję 




Po przeczytaniu posłałam ją dalej w świat do Asi B. 



Zmykam podłapać trochę zaległego snu. Jutro pochwalę się pozostałymi zabawami.

Pozdrawiam cieplutko 
(choć już kalendarzowa jesień)

2 komentarze:

  1. Oj o niektórych urzędnikach, to aż szkoda gadać.....

    OdpowiedzUsuń
  2. no Ci urzędnicy.... piękne prezenty i te, które otrzymałaś i te, które posłałaś w świat

    OdpowiedzUsuń