poniedziałek, 28 marca 2016

90. Kaktus nr 1

Witajcie.

Dzisiaj przyszedł czas na kaktusika z antydepresyjnego salu u Iwy 

Samego kaktusa szybko się haftowało ale konturki dały mi popalić :)

Już czekam na kolejnego



Pozdrawiam cieplutko

7 komentarzy:

  1. Superancki kaktusik! Kolorki faktycznie antydepresyjne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwłaszcza konturki na kwiatkach - wredne i paskudne były :) Ślicznie Ci wyszedł.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w sprawie Salu kaktusowego. Zapraszam tu: http://myslipisane.blogspot.com.es/2016/06/sal-antydepresyjny-cz-3.html?m=1

    OdpowiedzUsuń